Test Samsung Galaxy S8 – ewolucji ciąg dalszy, czy to tylko kosmetyka?

Samsung zgodnie z coroczną tradycją pokazał światu swój najnowszy galaktyczny model. To już 8 generacja flagowej linii S. Czy najnowszy telefon od Koreańczyków jest godnym następcą, świetnej siódemki, czy różnica w cenie jest adekwatna do progresu i jak wypada na tle konkurencji? Zapraszamy do recenzji.

Galaxy S8 występuje w dwóch wersjach. Od strony wizualnej różnią się one jedynie rozmiarem. S8 ma ekran o przekątnej 5,8″ a większy Galaxy S8 Plus aż 6,2″. Nie mamy tu więc do czynienia z wyborem, jaki dawała nam siódemka – płaski ekran łatwiejszy w zabezpieczeniu lub zakrzywiony o bardziej niezwykłym wyglądzie. Obie wersje ósemki mają ekran zakrzywiony na bokach. Biorąc pod uwagę cenę początkową, zbliżone wymiary oraz przekątne ekranów, postanowiliśmy przyjąć, że S8 jest następcą S7 Edge-a i dlatego w porównaniach skupimy się na tych dwóch modelach.

Dane techniczne Samsung Galaxy S8 vs Samsung Galaxy S7 Edge

Model: Galaxy S7 Edge Galaxy S8
Wymiary: 150,9 x 72,6 x 7,7 mm 148,9 x 68,1 x 8 mm
Wyświetlacz: 5,5 “, 1440 x 2560 px, 534 ppi,

Gorilla Glass 4

5,8”, 1440 x 2960 px,568 ppi,

Gorilla Glass 5

Procesor: 8-rdzeniowy Samsung Exynos 9 8890 (4x 2,3 GHz + 4x 1,6 GHz),

64 bit, 14 nm

8-rdzeniowy Samsung Exynos 9 8895 (4x 2,3 GHz + 4x 1,7 GHz),

64 bit, 10 nm

GPU: Mali-T880 MP12 Mali-G71
RAM: 4 GB 4 GB
Pamięć: 32 GB (24 GB dla użytkownika)

+ micro SD

64 GB (40 GB dla użytkownika)

+ micro SD

System (w dniu testu) Android 7.0.1 Android 7.0.1
Bateria: 3600 mAh, szybkie ładowanie 15W,  ładowanie indukcyjne PMA 3000 mAh, szybkie ładowanie 15W, ładowanie indukcyjne PMA & Qi
USB: micro 2.0, OTG Typ C, OTG
Aparat tył: 12 Mpx, OIS, f/1.7,

pixel 1,4 um,

nagrywanie 4 K

12 Mpx, OIS, f/1.7,

pixel 1,4 um,

nagrywanie 4 K

Aparat przód: 5 Mpx, f/1.7 8 Mpx, f/1.7
WiFi: v802.11 a/b/g/n/ac

2,4 i 5 GHz

v802.11 a/b/g/n/ac,

2,4 i 5 GHz

dodatkowe:
  • czytnik linii papilarnych
  • IP68
·  Bluetooth 5, A2DP, LE, aptX

·  skaner tęczówki oka

·  czytnik linii papilarnych

·  IP68

Zestaw:

Wraz z telefonem w zestawie otrzymujemy czarną ładowarkę Adaptive Fast Charging, czarny przewód USB typu C, przejściówkę C -> Micro, przejściówkę USB typ C męski -> USB 2.0 żeński, słuchawki AKG Q701 z zestawem silikonowych gumek, szpilkę do slotu SIM, dokumentację.

Wygląd:

Długi, wąski, z zagiętym ekranem i zaokrąglonymi narożnikami. To w skrócie – wygląda nadzwyczajnie. Moda na minimalistyczne ramki to jednak nie pomysł Samsunga. Zapoczątkował ją Sharp, a dopracował, o dziwo Xiaomi w modelu MiMix.

Wszystkie S8 mają czarny front, dzięki temu czujniki nad ekranem są prawie niewidoczne.

Rama wykonana z aluminium wraz ze szklanym tyłem daje poczucie trzymania w dłoni urządzenia klasy premium. Samsung zaprezentował ósemki w czterech różnych kolorach: czarnym, szarym, srebrnym lub niebieskim. Niezależnie od wersji, przód zawsze ma kolor głębokiej czerni (dzięki temu nie widać czujników), zmienia się jedynie kolor ramy i tyłu.

Najważniejszy w wyglądzie tego modelu jest jednak jego wyświetlacz o proporcjach 16:8. Zajmuje on ponad 90 % powierzchni frontu. Gdy jest wyłączony mamy przed sobą jedną dużą taflę czarnego szkła. Gdy go włączymy, od razu zauważamy niezwykle wyglądające zaokrąglone narożniki i zagięte krawędzie.

Mamy jednak wrażenie, że S7 Edge miał nieco mocniej zakrzywione boki.

z lewej S7E – z prawej S8

Naszym zdaniem jest to obecnie najlepiej wyglądający smartfon na naszym rynku. Szkoda tylko, że rama jest lakierowana błyszczącą farbą, a nie jest matowa jak w siódemkach.

Niestety na czarnej powierzchni S8, odciski palców są równie widoczne, co na S7 i wcześniejszej S6.

Jakość wykonania:

Czy eS Siódemce pod tym względem można było cokolwiek zarzucić? Tak samo jest z najnowszym modelem. Jakość wykonania, jak przystało na flagowy model jest wzorowa. Szkło wraz z aluminium wysokiej jakości, są spasowane idealnie. Wszystkie elementy dodatkowe, jak obiektyw aparatu, czujniki tylne i frontowe są wykonane precyzyjnie i idealnie zamontowane na swoich miejscach. Dzięki temu telefon wygląda adekwatnie do segmentu który reprezentuje.

Obiektyw aparatu został schowany w obudowę, jedynie wystaje o ćwierć milimetra jego ochronna ramka.

Przyciski zmiany głośności, włącznik i Bixby są spasowane z obudową bardzo precyzyjnie. Nie mają żadnego zbędnego luzu. Wejście USB C to naszym zdaniem dodatek, na który zasługiwała już eS siódemka. Naprawdę ułatwia podpięcie przewodu ładowarki w ciemnościach.

Ergonomiczność:

Samsung rozpoczął swoją przygodę z zagiętymi ekranami od Note Edge-a. Niestety model ten nie został odebrany przez klientów tak, jakby życzył sobie tego producent. Duży rozmiar, zagięcie tylko z jednej strony i brak odpowiedniego wykorzystania zagięcie w biznesowym Note spowodowały, że dziś już mało kto o nim pamięta. Kolejny był Galaxy S6 Edge i S6 Edge Plus. Tu zakrzywienie pojawiło się na obu bokach ekranu. W końcu jakiś powiew świeżości. Wielu zakochało się w wyglądzie szóstek. Niestety świetny wygląd nie szedł w parze z dobrą ergonomią. Wielu użytkowników miało problemy z używaniem telefonu jedną dłonią. Aluminiowy cienki brzeg nie leżał zbyt wygodnie w dłoni. Kolejny rok i kolejne podejście w S7 Edge. Tym razem dzięki poprawionemu kształtowi tylnej części udało się uzyskać dobrą ergonomią. Jednak dla wielu osób model ten nie nadawał się do spokojnej obsługi jedną dłonią. Część osób narzekała również, na niechciane dotykanie brzegów ekranu dłonią podczas sięgania palcem na drugi bok (praworęczni sięgając do liter A,Z). Nasz dzisiejszy bohater, jak widzimy po danych technicznych jest zauważalnie węższy od swojego poprzednika (4,5 mm). Tak naprawdę jest nawet minimalnie węższy od zwykłej, płaskiej S7, która dla naszego testera, była idealnym wypośrodkowaniem między rozmiarem a możliwościami obsługi jedną dłonią.

S8 u góry, S7 Edge u dołu.

S8, dzięki lekko zakrzywionemu na brzegach tyłowi (bardziej niż w 7 edgu) i małej szerokości trzyma się w dłoni świetnie. Niestety lakierowana ramka idealnie zlewająca się ze szklanymi taflami i jest bardzo śliska. 

Niestety bryła tego telefonu ma aż trzy wady, które niektórym osobom mogą dokuczać.

  1. Długość ekranu. Pomimo wielu niezaprzeczalnych zalet, jak wygląd, czy możliwości wielozadaniowości (multitasking), na tak długim ekranie, ciężko wysunąć górną belkę bez zmiany położenie telefonu w dłoni. Oczywiście nie można mieć wszystkiego. W tym przypadku zalety zdecydowanie przyćmiewają tą wadę. Ale Samsung mógł chociaż, do trzech przycisków ekranowych dodać czwarty jak np. w telefonach LG, lub pozwolić na wysuwanie belki za pomocą gestu. Zasobnik aplikacji otwieramy przesuwając palcem z dołu w górę lub z góry w dół. A przecież nic nie stało na przeszkodzie, by pozwolić użytkownikom na zmianę tego drugiego ruchy.
  2. Czytnik linii papilarnych umieszczony obok obiektywu. Przez jego ulokowanie odblokowanie telefonu odciskiem palca trwa o wiele dłużej i jest znacznie mniej intuicyjne niż było to w SGS7E. Wypada to nawet gorzej niż w takich telefonach jak Huawei P10 Lite. W dodatku przed każdym zrobieniem zdjęcia będziemy musieli czyścić szybkę obiektywu. Na szczęście możliwości zabezpieczenia urządzenia jest znacznie więcej.
  3. Przyciski głośności mogłyby być umieszczone na boku z przyciskiem power lub chociaż nieco niżej. Teraz, gdy telefon leży i chcemy zmniejszyć głośność, bardzo łatwo chwycić go palcami tak, że zamiast przyciszenia, zablokujemy ekran przyciskiem Power umieszczonym na drugim boku. Problem będzie występował znacznie częściej, u użytkowników zabezpieczających swoje urządzenia dodatkowymi gumowymi nakładkami.

Wydajność:

Wydajność sprawdziliśmy w kilku testach syntetycznych oraz rzeczywistych. Na urządzeniach było zalogowane jedno konto Google, zainstalowane tylko programy fabryczne, testowe oraz wybrane gry.

Uwaga: testy SGS7 Edge są przeprowadzane na wersji Batman Edition z Snapdragonem 820 (wersja US).

Po lewej wyniki SGS 8, po środku S7 (EU), po prawej SGS 7E (US)

  

                                                                                                                                                              

  

                                                                                                                                                               

  

                                                                                                                                                               

  

                                                                                                                                                               

  

Powyższe testy pokazują wyższość nowszego układu nad poprzednikami. Nie jest to żadną niespodzianką. Dziwi jedynie wynik w ostatnim teście, gdzie S7 osiągnął najlepsze wyniki. To pokazuje, że testy syntetyczne często nie są miarodajne. Wykonaliśmy więc jeden dodatkowy test w grze World Of Tanks. Przy maksymalnych ustawieniach grafiki zagraliśmy kilka rund na każdym z urządzeniu. Na S8 ekran nie był rozciągnięty byśmy mogli obserwować ilość wyświetlanych klatek na sekundę. Potwierdziło się, że najnowszy model ma mocniejszy układ graficzny, chociaż i tak w momentach, gdzie spotkało się kilka czołgów, ilość klatek drastycznie spadała. S7 Edge z Snapdragonem 820 był dosłownie minimalnie gorszy.

Czas pracy na baterii:

Czas pracy zmierzyliśmy w kilku różnych scenariuszach. Wszystkie telefony przed testami były naładowane do 100 % oryginalnymi ładowarkami z zestawu, w stanie wyłączonym. Mają włożone karty SIM tego samego operatora i są podłączone przez WiFi do tego samego routera.

Czas pracy na baterii.

Galaxy S8

Galaxy S7 Edge

Bateria 3000 mAh

Bateria 3600 mAh

Czas wyświetlanie filmu FHD, Jasność 100%, głośność 50%, połączenie WiFi, bez synchronizacji.

Czas do osiągnięcia 5%.

12 h, 20 m

(S7E zostało 13%)

13 h, 17 m

wynik w programie GFX T-Rex

214 min

405 min

Wniosek: S8 pomimo zauważalnie mniej pojemnego ogniwa wytrzymało w naszym teście godzinę krócej od S7 Edga. Z jednej strony godzina to sporo, ale biorąc pod uwagę różnicę w pojemnościach baterii jest naprawdę dobrze. S8 bez problemu powinien wytrzymać dobę intensywnego użytkowania.

Aparat:

Tak naprawdę Samsung, od modelu SII ma jedne z najlepszych aparatów w danej generacji urządzeń. Spoglądając na dane techniczne, również ten zastosowany w S8 powinien wypaść wzorowo. Bardzo jasna optyka (f/1.7), duży rozmiar fizyczny matrycy (1/2,5 mm) i inteligentna optyczna stabilizacja obrazu teoretycznie powinny zagwarantować świetną jakość zdjęć nawet w słabszych warunkach oświetleniowych. Musimy jednak pamiętać, że dobre podzespoły to dopiero połowa sukcesu. Równie ważne jest oprogramowanie odpowiedzialne za to, jak finalnie wygląda obraz utworzony z danych pobranych z matrycy. Najlepszym przykładem słabej optymalizacji firmwaru aparatu jest Sony. Mają świetne matryce i dobrą optykę, ale ich oprogramowanie nie potrafi wykorzystać możliwości sprzętowych. Wróćmy jednak do S8. Aparat technicznie wygląda praktycznie identycznie z tym w S7. Więc głównym elementem poprawionym przez Samsunga jest właśnie oprogramowanie układowe aparatu (które już w S7 było świetnie zoptymalizowane).

Zdjęcia testowe zostały wykonywane tak, jak najczęściej robi się zdjęcia telefonem. Z ręki, w trybie automatycznym.

S8                                                                              S7E

Dobre warunki oświetleniowe:

tryb HDR:

 

zoom x2:

 

panorama:

S8 

S7E

duże zbliżenie:

 

Słabe światło: bez lampy:

 

 

z lampą w całkowitych ciemnościach z odległości 2,5 metra:

 

W dobrych warunkach oświetleniowych różnica jest zauważalna głównie na zdjęciach zrobionych w dużym zbliżeniu. Na zdjęciu z kartą micro SD, zrobionym S7E, złote tło ma zimniejszą barwę oraz minimalnie głębszą winietę. Dodatkowo lekko chropowata powierzchnia karty na zdjęciu jest bardziej szczegółowa na zdjęciu z S8.

Na zdjęciach w gorszych warunkach lub z doświetleniem widać przewagę nowszego modelu. Różnica jest widoczna głównie w odwzorowaniu kolorów. Zdjęcie zrobione S7E jest bardzo ciepłe, a na tym zrobionym S8 kolory są znacznie bliższe rzeczywistym. Na ostatnim zdjęciu wykonanym przy użyciu diody doświetlającej widać,  że S8 poradził sobie lepiej. Misiek, jak i elementy wokół niego mają mniej półcieni a na czarnym pudełku widać nieco mniejsze szumy.

Dźwięk:

Pomimo standardu wodoszczelności IP68, dźwięk wydobywający się z głośnika, znajdującego się na dole telefonu jest głośny i dość czysty. Głośnik od rozmów również zapewnia dobrą jakość dźwięku, stosowną do segmentu High-end. Szkoda, że Samsung nie zdecydował się na wykorzystanie górnego głośnika do stworzenia układu stereo.

Po raz pierwszy Samsung do zestawu z telefonem dokłada “porządne” słuchawki. Jest to model AKG EO-IG955. Słuchawki te są bardzo dobrze wykonane i co ważne mają przewód w zabezpieczającym oplocie. Dzięki temu nie plączą się i są znacznie trwalsze.

Jak można się spodziewać, słuchawki te grają pod każdym względem znacznie lepiej, niż te dokładane do S7 czy wcześniejszych wersji. Niestety nadal nie jest to poziom, który pozwoliłby nam, na ocenienie możliwości muzycznych telefonu, dlatego testy odsłuchu wykonaliśmy na słuchawkach AKG Q701.

Test wypadł bardzo pozytywnie. Co prawda S8 nie brzmi jak wzmacniacz lampowy, to jednak z napędzeniem naszych słuchawek nie miał żadnych problemów. Dźwięk był bardzo neutralny – złośliwi powiedzą, że wręcz nieco za mało muzykalny. Prawda jest taka, że jeśli ktoś oczekuje więcej basu, nie powinien wybierać Q701 tylko inne słuchawki. A S8 na wyjściu „małego Jacka” brzmi naprawdę dobrze.

Wyświetlacz:

Dłuuugi wyświetlacz zastosowany przez Samsunga ma wiele zalet. Został tak zaprojektowany z myślą głównie o obsłudze dwóch programów na raz. Jednak również znacznie lepiej przegląda się na nim strony internetowe. Filmy oglądane na ekranie w tym formacie również wyglądają lepiej – nie ma czarnych pasków. Gry uruchomione ze standardowymi ustawieniami wyglądają tak jak poniżej:

S7e u góry – S8 u dołu. Na czerwono zaznaczyliśmy nieaktywne, czarne ramki.

wystarczy jednak po uruchomieniu gry wsunąć prawą belkę, wejść w opcje gier i przesunąć przełącznik trybu pełnoekranowego. Wtedy będziemy mogli wykorzystać potencjał ekranu również w grach. Dzięki temu rozwiązaniu, programiści nie muszą dostosowywać gry specjalnie pod niestandardowy format. Przetestowane przez nas Angry Birds i WOT Blitz działały wyśmienicie. W WOT jedynie nie było widać liczniki ilości wyświetlanych klatek – liczba powinna być wyświetlana w dolnym prawym rogu, który w tym miejscu jest już zaokrąglony.

FPS? – w WOT ta informacja się przydaje.

Od strony technicznej wyświetlacz wypada znakomicie. Kolory wydają się dobrze odwzorowane i przede wszystkim są bardzo mocno nasycone. Wysoka rozdzielczość gwarantuje, że ludzkie oko nie jest w stanie zauważyć pojedynczych pikseli pomimo, że panel wykonany jest w technologii Pentile. Kontrola automatycznej jasności działa bardzo dobrze, a maksymalny podświetlenie gwarantuje dobrą czytelność ekranu nawet w dzień o dużym nasłonecznieniu. Jest ona minimalnie mocniejsza niż w starszym modelu. Wiele osób uważa, że Samsungowe Amoledy nie mają sobie równym w mobilnym świecie. Przychylamy się do tej opinii.

Pojawiły się opinie, jakoby ekrany S8 miewały problemy z czerwonym zabarwieniem bieli. Nasz egzemplarz po wyjęciu z pudełka otrzymał aktualizację oprogramowania, i możliwe, że dzięki niej wada ta nie została zauważona w naszym teście.

WiFi, GPS:

Moduły łączności w obu urządzeniach działają na podobnym poziomie. WiFi gubiło zasięg routera po oddaleniu się od niego, na tą samą odległość dla obu telefonów. Moduł GPS wskazywał maksymalną dokładność na poziomie 4 metrów na zewnątrz i między 4 a 9 metrów wewnątrz budynków. Fix urządzeń połączonych z siecią trwał mniej niż 10 sekund.

Bixby:

Nie możemy pominąć jednej z najważniejszych nowości która pojawiła się wraz z eS ósemką. Asystent Bixby jest dla Samsunga tak ważny, że przeznaczył specjalnie dla niego dodatkowy przycisk na brzegu obudowy telefonu – tuż pod przyciskami do sterowania głośnością.

Niestety asystent nie spełnił naszych oczekiwań. Może dlatego, że kilkudniowe użytkowanie telefonu to za mało czasu by nauczył się naszych zachowań. Natomiast często na kartach pojawiały się informacje całkowicie zbędne – dopiero co zrobione zdjęcie, niepotrzebne wiadomości ze świata. Powstał przez to pewien nieład uprzykrzający korzystanie z asystenta. Więcej dobrego byliśmy w stanie wykrzesać z  asystenta Google.

Podsumowanie:

Odpowiadając na pytanie, czy różnica w cenie wynosząca ponad 1000 zł jest adekwatna do różnic pomiędzy S8 a S7Edge musimy dokładnie przeanalizować, w czym nowszy model jest lepszy od starszego, i jakie są to różnice. Progres wydajnościowy jest minimalny, czas pracy na baterii w Edge jest nieco dłuższy, jakość zdjęć w dobrych warunkach prawie identyczna. W gorszym świetle widać za to lepsze odwzorowanie kolorów przez aparat S8. Pozostaje wycenić nam wartość walorów estetycznych oraz korzyści z wydłużonego ekranu – to nie jest proste, bo dla każdego ta wartość będzie różna. Ostatecznie możemy dodać, że S8 pomimo większego wyświetlacza dużo przyjemniej obsługuje się jedną dłonią, ale nadal nie idealnie.

Naszym zdaniem zmiana S7 Edga na S8 przy dzisiejszych cenach jest całkowicie nieopłacalna. A więc dla kogo tak naprawdę będzie S8? Dla osób, dla których 1000 zł różnicy nie ma najmniejszego znaczenia. Bo nawet mając starszy model – S4, S5 czy S6 i tak bardziej opłaca się kupić S7 Edge niż S8. Każdy z modeli wymienionych w tym artykule dostępny jest w ofercie u naszego partnera strategicznego pod adresem LUXESHOP.PL

Jeśli znalazłeś błąd w pisowni, powiadom nas, wybierając ten tekst i wciskając Ctrl+Enter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *